22 lata? Kiedy to zleciało! Mam wrażenie, że jeszcze niedawno podkradałam mamie i siostrze kosmetyki, marzyłam, kiedy ubiorę swoje pierws...

22. świeczka na torcie

/
0 Comments

22 lata? Kiedy to zleciało! Mam wrażenie, że jeszcze niedawno podkradałam mamie i siostrze kosmetyki, marzyłam, kiedy ubiorę swoje pierwsze szpilki i jedynym zmartwieniem była szkoła. Trochę się jednak pozmieniało no i trzeba sobie radzić samemu. Nikt nie załatwi ważnych spraw za mnie, nie naprawi popełnionych błędów, ale chociaż mama już nie krzyczy, że to jeszcze nie pora na buty na obcasie. 😃 W tym szczególnym dla mnie dniu moi bliscy dołożyli wszelkich starań, żebym poczuła się naprawdę wyjątkowo. Udało im się to w stu procentach ! Są najlepsi na świecie! Moja przyjaciółka czekała do północy, żeby złożyć mi ciepłe życzenia urodzinowe, siostra z samego rana zaczęła śpiewać "Sto lat", mama przygotowała pyszne śniadanko, jakbym dalej była jej malutką córeczką, następnie częstując mnie tortem a mój chłopak cały dzień sprawia, żebym była szczęśliwa, na każdym kroku poprawiając mi humor. Oprócz tego zadbali również o CUDOWNE PREZENTY, które od razu postanowiłam przetestować, żeby je dla Was krótko zrecenzować:

1. MASŁO I PEELING MANGO&MANDARYNKA (SALCO AU NATUREL)


Do tej pory byłam wielką fanką masła do ciała o zapachu imbiru, ale mango z mandarynką są dla niego naprawdę dużą konkurencją - zarówno peeling jak i masło pachną po prostu fenomenalnie! Nie za słodko, naturalnie, co jest dużym plusem, bo sztuczny, perfumowany zapach naprawdę potrafi zmęczyć. Przyznam szczerze peelingu jeszcze nie testowałam, natomiast masło super się rozprowadza i długo utrzymuje na skórze.

2. NASZYJNIK (MY WAY JEWELLERY)


Co tu dużo mówić, naszyjnik jest naprawdę śliczny i delikatny, kwiatek nie za duży, łańcuszek nie za długi, bo jednak jestem zwolenniczką krótkich łańcuszków, wręcz przylegających do szyi, jeśli chodzi o tego typu biżuterię. Oprócz tego jest dość minimalistyczny, co też bardzo mi odpowiada, ponieważ pasuje do wielu stylizacji, niekoniecznie tylko eleganckich.

3. PROSTOWNICA (REMINGTON PROLUXE S9100)


Strzał w 10! Nagrzewa się szybciutko, prostuje moje włosy jednym pociągnięciem nawet na najniższej temperaturze. Dla zapominalskich ma fajną opcję wyłączania się po 60 min. Czy tylko mi zdażyło się niejednokrotnie nie wyłączyć prostownicy przed wyjściem z domu? Poza tym zachwyca wizualnie swoim pastelowym kolorem. Oprócz tego w zestawie znajduje się gustowne etui.

___________________________________________________________

To tyle na dzisiaj dziewczyny, idę dalej świętować a wy trzymajcie się ciepło i zapraszam ponownie!

BUZIAKI


You may also like

Brak komentarzy: